Do nowej odsłony strony pozostało 13 dni

england   hungary

Samorząd Studencki 2011/2012


Jeśli jesteś studentem PWSZ w Krośnie, to może o tym nie wiesz, ale także do Samorządu należysz. Bo tak się składa, że, zgodnie ze Statutem, Samorząd tworzą wszyscy studenci. Czemu więc, pytasz się, nie mogę podnosić słuchaweczki w biurze Samorządu i słodkim głosem komunikować, że przy telefonie członek tejże organizacji ? Ponieważ ten zaszczyt przysługuje tylko przedstawicielom Samorządu Studenkiego. Skąd oni się tam znaleźi ? Zostali przez Was wybrani. Co oni tam poza odbieraniem telefonów robią ? Ciężko ogarnąć.

Tradycją niekwestionowaną jest, że zajmują się oni organizacją Juvenaliów, Otrzęsin i imprez podobnych. Ich obowiązkiem jest walka o prawa studenta, jeśli takie są naruszane, brać jego stronę w obradach komisji dyscyplinarnych, których, miejmy nadzieję, będzie jak najmniej. Mamy także aż 10 przedstawicieli w Senacie - najważniejszym organie PWSZ, co stanowi 20% jego całości, a więc siłę całkiem sporą. Codziennie pełnione są dyżury, w czasie których czekają właśnie na Was. Im więc deklarować należy chęć pomocy, przedstawiać wszelkie pomysły i, ewentualnie, skargi. Ewentualnie, bo jeśli na początku maja wpadniecie dobrze odżywieni do siedzby samorządowej i, patrząc w niewyspane ślepia przedstawiciela żywiącego się od tygodnia herbatą, zakomunikujecie, że gwiazda Juvenaliów się wam nie podoba, to ja przestrzegam. Generalnie jednak starają się być mili, uprzejmi, wyrozumiali. Nader wszystko jednak starają się być pomocni. W budynkach w Turaszówce, oraz przy ul. Kazimierza Wielkiego stoją skrzynki kontaktowe, do których możecie wrzucać wszystko to, czym chcecie się z nimi podzielić. Może poza drugim śniadaniem. Postarają się pomóc, a jeśli pozostawicie kontakt, który potraktują poufnie, postarają się udzielić wam odpowiedzi.

Grupa przedstawicieli dzieli się na kilka podgrup, w tym także komisji. Jeśli chcesz do nich dołączyć, bądź stworzyć nową komisję, zgłoś się do siedziby samorządu. Mieści się ona na ostatnim piętrze budynku nr 6 przy ul. Kazimierza Wielkiego. To nie tylko cztery piętra, ale także rodzaj przesiewu wstępnego - komu nie chce się wchodzić po tylu schodach, temu na pewno zabraknie energii do pracy w tej organizacji. Zachęcam jednak - warto spróbować, bo, poza darmową kawą i herbatą, można zdobyć mnóstwo doświadczeń przydatnych nie tylko do opowiadania wnukom po dobranocce.



Przewodniczący samorządu:
Paweł Wiśniowski (Pielęgniarstwo)